To już można powiedzieć "kolekcja jesienna" :-) Ale przecież nie była bym sobą ,gdybym poleciała na łeb na szyję ,za obecnymi trendami. Oglądając jakiś program na TV ,usłyszałam charakterystykę obowiązującego trendu na jesień -zimę 2012. A więc -rudości ,szarości ,czerń ,złoto ,ciemno ,ciemno ,smutno. No to my walniemy na wesoło. Uwielbiam drukowane dzianiny i wszelkiego rodzaju dżerseje. :-) Stąd obecne sukienki i tuniki
A więc zacznijmy od tkanin- te oto przytargaliśmy z Krakowa. Widzicie 7 i 8 od dołu...??
Oto co z nich uszyłam :-)))
Manhattan
Ta tunika to wariacja na temat t-shirtu
sukienka z dłuższym przodem
Dorwałam tam również niesamowitą dzianinę ,czarną w nadrukowaną w widok z Wenecji. Myślałam i myślałam ,co zrobić ,żeby nie stracić uroku tkaniny i zachować widok??? Nic nie wymyśliłam odkrywczego ,więc powstał oversize. Co prawda na modelce-Pandzie wygląda na MegaOversize ,ale na każdej innej osobie leży fajnie. Znaczy na mnie na pewno.:-)) Od razu zakochałam się w tkaninie ,potem w bluzce, i już mam ulubiony ciuch na jesień . Hura!! Rękawy i dół uszyte są z czarnej żorżety (chyba ,bo za cholerę nie wiem co to za materiał ,należy do skarbów z odzysku ). W każdym razie pasował. No i dekolt a'la Natalia S. z koszulce od BARDZO ZNANEGO PROJEKTANTA na Euro 2012.Voila!
jak się dobrze przyjrzycie ,zobaczycie Wenecję i plac Św. Marka
Widzicie zarys Pałacu Dożów ???CZAD!!
A na koniec ,koci zwis :-))
Tako oto kot znudził się moim postem.:-)) Wstrząsająco he
Tą rzemykową bransoletkę trzasnęłam w ramach recyklingowego szaleństwa przerabiania tego ,co już nie noszę
zrecyklingowałam nawet pierścionek :-)
Nie mogę doczekać się poniedziałku ..tyle materiałów na mnie czeka!
Pozdrawiajos :-))))))))))))))))




















