poniedziałek, 8 października 2012

Tup ZMIANY nastały :-))

Czasami w rożnych okolicznościach rodzą sie rożne pomysły ,jedne lepsze ,inne gorsze. Poznajemy rożnych ludzi ,zdobywamy rożne doświadczenia. W ciagu ostatniego roku poznałam wiele osób ,niektóre zmieniły moje życie ,inne dużo do niego wniosły, innych znam tylko z blogów, a niektóre takie wirtualne znajomosci zaowocowały trwalszymi wieziami w realu.
Wsród wielu osób poznałam dwie szczególne ,z połączyły mnie wspólne pasje i zainteresowania ,chęć dążenia do celu ,osiągania tego ,co trudne do osiągnięcia ,a wszystko w oparciu o szycie. Te dwie tajemnicze osóbka to Agnieszka ,która większość z Was lepiej zna jako niezwykle wszechstronną ,wiecznie coś tworzącą ,szyjącą, szydełkującą bądź haftującą Stefę z bloga Robótki Stefci. Stefą prowadzi ciekawe warsztaty ,szyje cuda z kawaleczkow tkanin ,które większość by wyrzuciła . Jest autorką książki o szydełkowaniu. Drugą osobą jest Renia ,utalentowana mama ,która szyje dla dzieci z czystej miłości do nich. Zwykle czapeczki w jej rękach nabierają uroku i oczarowują. Ze nie powiem ,jak oczarowanej mnie jej przeciwne córeczki :-)) Renia znana jest bardzo dobrze z bloga Na wybiegu . Z naszej znajomosci ,wspólnej inspiracji , narodził sie pomysł połączenia sił w szycia. Od dzisiaj więc tworzymy zespół :-) Każda z nas szyje inne rzeczy ,więc sie uzupełniane, wspieramy i inspirujemy,a jak nam opadają ręce potrafimy sobie strzelić kopa inspiracji w tyłek :-))
Jeśli chcecie możecie śledzić nasze postępy i szycia na blogach ,profilach facebookowych i oczywiście w sklepie www.claudiam.pl.
Zapraszamy :-)))))))
A tak w ogóle to ledwo żyje ,łamie mnie grypa ,wczoraj trzasnelam jakies700 km do Berlina i z powrotem via Wrocław, gdzie byłam leczone nalewka z pigwówki ,która była chyba na czystym spirycie, a wszystko jest tylko preludium do szalonego tygodnia ,którego zwieńczeniem będzie ślub mojej siostry ciotecznej w sobotę....A JA NIE MAM BUTÓW!!!!!! Bo sobie zielone wymyśliłem.....

3 komentarze:

  1. Gratulacje!!! Życzę Wam samych sukcesów, żebyście nie mogły opędzić się od klientów i doliczyć zarobionych gór forsy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :) prawda jak to czasem się nie spodziewamy jak to nasz życie się potoczy...oby wasz wspólny projekt przynosił Wam mnóstwo profitów każdego dnia...a co do zmęczenia i ogromu zajęć - kiedyś odpoczniesz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Butki zawsze można pomalować, zmalować, obszyć czy coś....a wracając do sedna to świetny pomysł połączyć siły! Gratki, gratki i gratulacje i trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń