Oprócz pojedyńczych incydentów ,jest raczej spokojnie. Ludzie normalnie chodzą do pracy ,wszystkie instytucje ,muzea ,sklepy,banki pracują. Młodzi mężczyźni ( a jakźe jak wszędzie) poruszają się grupkami, widać ,że ich " nosi". Za to milicji prawie nie widać. Na placu Swobody pod pomnikiem Szewczenki ludzie ,modlą się ,przemawiają i śpiewają. Widać ,że chcą być razem ,ale chcą też spokoju i normalności. Ludzie mówią tutaj jedno. Ukrainą rządzi " rodzina " Janukowycza. Jeśli przegrają ,będą musieli wiać z kraju ,bo naród im nie odpuści. Dlatego tak zacięcie bronią " stołków" i władzy.
Czyli jak zawsze ,jak nie wiadomo o co chodzi ,to chodzi o kasę....
Pierwsze dwa zdjęcia są z dzisiaj z placu Swobody. Następne zaś z niedzieli 16.02.
Tak w niedzielę wyglądały protesty. Dzisiaj dla wielu ludzi to dramat.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ukraina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ukraina. Pokaż wszystkie posty
środa, 19 lutego 2014
wtorek, 18 lutego 2014
Z Wysokiego Zamku....
...pozorny spokój widać. Wręcz nierzeczywiste jest to ,że w tym samym czasie w Kijowie trwa regularna bitwa....
Nie nam oceniać. Ale Ukraina zupełnie nie pasuje do wizerunku serwowanego nam w mediach.
Mam wrażenie jakbym znalazła się w mieście w krórym zderzyły się lata osiemdziesiąte i współczesne. Lwów przedwojenny i bardzo nowoczesny. Modny i pokryty patyną obciachu. Wszystkie te twarze miasta są prawdziwe. A dzis rozmawiając ze sprzedawcą pamiątek,usłyszałam
-" tu nikt już nie przyjeżdża ,wszyscy myślą że my babdyci jesteśmy ,że Ukraińcy to tylko banderowcy..."
Nic dodać.
Nie nam oceniać. Ale Ukraina zupełnie nie pasuje do wizerunku serwowanego nam w mediach.
Mam wrażenie jakbym znalazła się w mieście w krórym zderzyły się lata osiemdziesiąte i współczesne. Lwów przedwojenny i bardzo nowoczesny. Modny i pokryty patyną obciachu. Wszystkie te twarze miasta są prawdziwe. A dzis rozmawiając ze sprzedawcą pamiątek,usłyszałam
-" tu nikt już nie przyjeżdża ,wszyscy myślą że my babdyci jesteśmy ,że Ukraińcy to tylko banderowcy..."
Nic dodać.
niedziela, 16 lutego 2014
Wszystkie bramy Lwowa
Jeżeli jest jakieś miasto ,w którym można zakochać się od pierwszego wrażenia, to jest to Lwów.
Tego nie da się opowiedzieć ,trzeba tu przyjechać. Rozumiem już ,dlaczego ludzie ,którzy się tu urodzili i wychowali ,a po wojnie zmuszeni byli go opuścić, nie mogą o Lwowie zapomnieć. Rozumiem ten wyraz oczu opowiadajacych ,tą tęsknotę. To miasto zapada w duszę ,odciska piętno i powala na kolana. Uwielbiam Paryż ,lubię Pragę. Ale to Lwów sprawia ,że po jednym dniu mogłabym spakować manele i natychmiast tu zamieszakć. I to mimo tego ,że miasto nie jest najczystsze ,pomimo dziur na ulicy wielkości leju po bombie, pomimo tego ,że jak chcesz przejść przez jezdnię ,to polecam sprintem, pomimo tego ,że jak przejeżdża tramwaj na ulicy to w mieszkaniu dosłownie wszystko podskakuje. Tu jest coś ,czego nie ma gdzie indziej. Nawet nie wiem ,czy zdjęcia są w stanie oddać to ,co chcę przekazać . Architektura ....ech nie da się opowiedzieć:) Pokażę Wam ,to co zdołam. Dziś bramy. Mam manię bram:) A tu każda brama to inna historia.
Tego nie da się opowiedzieć ,trzeba tu przyjechać. Rozumiem już ,dlaczego ludzie ,którzy się tu urodzili i wychowali ,a po wojnie zmuszeni byli go opuścić, nie mogą o Lwowie zapomnieć. Rozumiem ten wyraz oczu opowiadajacych ,tą tęsknotę. To miasto zapada w duszę ,odciska piętno i powala na kolana. Uwielbiam Paryż ,lubię Pragę. Ale to Lwów sprawia ,że po jednym dniu mogłabym spakować manele i natychmiast tu zamieszakć. I to mimo tego ,że miasto nie jest najczystsze ,pomimo dziur na ulicy wielkości leju po bombie, pomimo tego ,że jak chcesz przejść przez jezdnię ,to polecam sprintem, pomimo tego ,że jak przejeżdża tramwaj na ulicy to w mieszkaniu dosłownie wszystko podskakuje. Tu jest coś ,czego nie ma gdzie indziej. Nawet nie wiem ,czy zdjęcia są w stanie oddać to ,co chcę przekazać . Architektura ....ech nie da się opowiedzieć:) Pokażę Wam ,to co zdołam. Dziś bramy. Mam manię bram:) A tu każda brama to inna historia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















