Oprócz pojedyńczych incydentów ,jest raczej spokojnie. Ludzie normalnie chodzą do pracy ,wszystkie instytucje ,muzea ,sklepy,banki pracują. Młodzi mężczyźni ( a jakźe jak wszędzie) poruszają się grupkami, widać ,że ich " nosi". Za to milicji prawie nie widać. Na placu Swobody pod pomnikiem Szewczenki ludzie ,modlą się ,przemawiają i śpiewają. Widać ,że chcą być razem ,ale chcą też spokoju i normalności. Ludzie mówią tutaj jedno. Ukrainą rządzi " rodzina " Janukowycza. Jeśli przegrają ,będą musieli wiać z kraju ,bo naród im nie odpuści. Dlatego tak zacięcie bronią " stołków" i władzy.
Czyli jak zawsze ,jak nie wiadomo o co chodzi ,to chodzi o kasę....
Pierwsze dwa zdjęcia są z dzisiaj z placu Swobody. Następne zaś z niedzieli 16.02.
Tak w niedzielę wyglądały protesty. Dzisiaj dla wielu ludzi to dramat.




