Co ta zima ma to ma ,ale widoki o poranku zwalają z nóg. Karkonosze 7 rano. Tak oto się przedstawiały. Widok na Śnieżkę i na Sokolnik z górą Krzyżną ,na drugim zdjęciu. Z jednego balkonu. Robione w piżamie....:) i tak sąsiedzi mają już ze mnie " bekę" jak to młoda mówi. A wszystko przez Bimbra
серцевий привіт
золотий кішки
Ps. Tak. Po ukraiński kot to kiszka.....
na wprost przełęcz Okraj ,Śnieżka i Śnieżne Kotły
Krzyżna i Sokolnik
poniżej wielka kuweta moich kotów ,czyli pole sąsiada....




Matulu, jakie widoki. Zazdroszczę.
OdpowiedzUsuńSpódniczka śliczna! Wczoraj przechadzając się po mieście zauważyłam podobne wytwory na sklepowych wystawach, więc model jak najbardziej na topie :) Ciekawe czy ta moda się rozprzestrzeni na większą skalę...
No nie powiem polska oszalała. Po uszyciu jej do dziś kombinuje,y ,z czy ją nosić i w jakiej stylizacji:))
UsuńChyba na takie cuda już ciut za stara jestem, ale podziwiam ogrom pracy, bo użeranie się z tiulem do najprzyjemniejszych rzeczy nie należy :) A identyczne widoki już za kilka dni będę sobie oglądać na żywo, popijając kawusię na tarasie. Już się nie mogę doczekać :)
OdpowiedzUsuńAaa ja za to w drugą stronę. Ale co tu mówić Karkonosze mają swój niepowtarzalny urok, nie ma tego majestatu i grozy gór jak w Tatrach ,ale jest przyczajone piękno i ukryta łagodność
Usuńcudna.
OdpowiedzUsuńDo takiej spódnicy trzeba mieć nogi :) Jest śliczna :)
OdpowiedzUsuńCóż najbardziej szałowo wygląda w niej manekin i moja Młoda:)
UsuńSpódnica w sam raz na gimbusiarnię, ale wygląda nieziemsko pięknie;)) Dla mnie proszę model dłuższy, węższy, bez tiuli, elastyczny i na karczku;)))) Starość nie radość, kurna;)
OdpowiedzUsuńEj no co ty namiot chcesz????^^
UsuńSwoją drogą szyłam ją dla rączej Czterdziechy mojej super Sąsiadki:))
AAAAA... przyszła Twoja torrrba - suuuper piękna;))) Takim latem od niej powiało;) Księżniczka dziękuje za serduszko, już wciągnięte w odmęty jej królestwa;)
OdpowiedzUsuń:))))
Usuń