niedziela, 16 lutego 2014

Wszystkie bramy Lwowa

Jeżeli jest jakieś miasto ,w którym można zakochać się od pierwszego wrażenia, to jest to Lwów.
Tego nie da się opowiedzieć ,trzeba tu przyjechać. Rozumiem już ,dlaczego ludzie ,którzy się tu urodzili i wychowali ,a po wojnie zmuszeni byli go opuścić, nie mogą o Lwowie zapomnieć. Rozumiem ten wyraz oczu opowiadajacych ,tą tęsknotę. To miasto zapada w duszę ,odciska piętno i powala na kolana. Uwielbiam Paryż ,lubię Pragę. Ale to Lwów sprawia ,że po jednym dniu mogłabym spakować manele i natychmiast tu zamieszakć. I to mimo tego ,że miasto nie jest najczystsze ,pomimo dziur na ulicy wielkości leju po bombie, pomimo tego ,że jak chcesz przejść przez jezdnię ,to polecam sprintem, pomimo tego ,że jak przejeżdża tramwaj na ulicy to w mieszkaniu dosłownie wszystko podskakuje. Tu jest coś ,czego nie ma gdzie indziej. Nawet nie wiem ,czy zdjęcia są w stanie oddać to ,co chcę przekazać . Architektura ....ech nie da się opowiedzieć:) Pokażę Wam ,to co zdołam. Dziś bramy. Mam manię bram:) A tu każda brama to inna historia.



















11 komentarzy:

  1. Nie darmo śpiewano......
    " gdybym się kiedyś
    Urodzić miał znów
    To tylko we Lwowie!
    Bo szkoda gadania
    Bo co chcesz to mów
    Nie ma jak Lwów!....."

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja właśnie się wybieram;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A daj znać kiedy będziesz????? Wykonamy kawę po lwowsku

      Usuń
  3. moi rodzice nie tak dawno temu właśnie odwiedzali Lwów, mam nadzieję, że i mi będzie dane tam pojechać, bo każdy chwali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto, będę teraz zamęczać zdjęciami stąd

      Usuń
  4. Zamęczaj. Bramy są niesamowite, zwłaszcza ta z tulipanami na schodach. To Ty je tam położyłaś, czy tak leżały? Wietrzę romantyczną historię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leżały. A podwórka??? One żyją własnym życiem. Tutaj za każdym rogiem ,w każdym zaułku jest coś takiegi ,że doope urywa. Może za jakiś czas odkryję definicję tego czaru...

      Usuń
  5. No, właśnie zamęczaj, zamęczaj. Nie byłam nigdy we Lwowie, i szczerze mówiąc, to jedno z bardzo niewielu miast zza tych granic, które chcialabym zobaczyć. Martwi trochę stan techniczny tych budynków, choć, może to i lepiej dla nich. Bo jak zajmą się renowacją, to zaraz te piękne stolarki pozamieniają na plastiki lub aluminium .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to samo pomyślałam . To jest jeszcze coś czego już nigdzie się nie zobaczy. Na naszej klatce ,na każdym półpiętrze jest przepiękna mozaika...i tak prawie w każdej bramie. Jak by zabrali się za odnowę, to by to wszystko szlag trafim. I szczerze mówiąc same budynki nie są ażw wtakim złym stanie . O fasadach też będzie . Może stare ale ajkoś tylk nie odłazi płatami...

      Usuń
    2. Bo wiesz, jak kiedyś budowali, to dbałość była o najmniejszy detal.

      Usuń