czwartek, 29 listopada 2012

Praga z porannej perspektywy

Ponieważ dzisiaj zdecydowanie do roboty się nie nadaję ,więc w ciepełku piję kawę i obijam się na potęgę. ale ,żeby nie zagryzły mnie wyrzuty sumienia ,to nadrabiam ,zaległości blogowe.
W poniedziałek razem z szanowną koleżanką od szycia i innych głupot Stefą pojechałyśmy na wojaże do Pragi. Na miejscu wylądowałyśmy o 5 rano. Pora idealna ,na ulicach ciemno ,głucho ,a my marząc o kawie szwendałyśmy się po ulicach ,które tam nawet o takiej porze nie są wyludnione. Niemniej pierwsze kawowe przybytki otwierali o 6 rano....W efekcie zobaczyłam Pragę ,z perspektywy ,z której żaden turysta nie ma szans. Cicha ,nostalgiczna ,piękna. Na moście Karola byłyśmy przez 8 rano ,więc był CAŁY dla nas! Piękno tego miasta zawsze mnie odurza i zmusza do nostalgicznych westchnień . a jednocześnie pokazuje ,że  pęd do nowoczesności i braku stylu gdzieś nie dociera :-) Pokażę wam Pragę nostalgiczną ,urokliwą ,pełną cudnych zakątków ,i stromych podejść (auć zakwasy mam do dzisiaj, WSZĘDZIE..). Pragę rano :-)
                         żydowski      Josefow   




To jakiś nowy zwyczaj z tymi kłódkami ... 

I niezwykłe uczucie ,mieć most Karola tylko dla siebie :-) 






Schody ,górki ,schody ,podejścia...:-) 

Przydreptałyśmt gdzieś tam ze środka zdjęcia  


Katedra na Hradczanach 
Gargulce 


Witraż autorstwa Alfonsa Muchy 

Te dwa gargulce to rasowe czarownice,żeby je dokładnie obejrzeć przywlekłyśmy z Polski lornetkę. Wycieczki Japończyków uznały nasz sposób oglądanie zabytków za sensacyjny  


i jak nie stwierdzić ,że to miasto jest przepiękne??? 













Sklep i warsztat lalkarski 
jak wracałyśmy ,przez most ledwo dało się przecisnąć 

I pomyśleć ,że mam tam tylko 100 km!



15 komentarzy:

  1. Zazdroszczę! Ja mam 420 km, czyli ho, ho, ho!!! Ale dzięki Tobie byłam właśnie na pustym (!) Moście Karola;) Ale frajda!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajnie :) jak kocham Pragę i wogóle Czechy i nawet czechosłowacje jeszcze jak była :) Bo w sumie moja babiczka to morawianka :D więc tym samym mam ichniejsze korzenie i trochę krew zmaconą tamta kulturą :)Piękna wycieczka. Zazdroszcze, ja póki co o 5 rano zmieniam pieluchy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom Czesi to niezwykle barwny naród. I znacznie czystszy od nas niestety....ile tm kupkomatów :-)

      Usuń
  3. Oj popłakałam się ze wzruszenia. Spędziłam w centrum Pragi (Dzielnica - Chodov) 3 miesiące życia. Cudowne miejsce, po mieście można chodzić i chodzić. Najpiękniejsze moim zdaniem są takie maleńkie zakątki uliczki, mało znane. Cudowne miasto. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie się zgadzam,tak chodziłyśmy ,że na drugi dzień miałam zakwasy życia :-)

      Usuń
  4. Ta Katedra marzy mi się niesłychanie. Zapewne pięknie tam jest. Z zewnątrz urokliwa to w środku pewnie jeszcze piękniejsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna z najpiękniejszych ,jakie widziałam,te witraże,sklepienie ,cudo!

      Usuń
  5. eh, jak ja zazdroszczę! też całe życie miałam do Pragi ok 100 km, ale jakoś zawsze nie po drodze było ... a teraz mam 450 km, i już w ogóle jakby to inna galaktyka była.. chociaż jak patrzę na Twoje zdjęcia, to myślę że może rzeczywiście tak jest...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam 100 km i drugi raz byłam dopiero,zawsze jakoś się nie składało

      Usuń
  6. Kurcze ja mam do Pragi zdecydowanie dalej ale tak opisałaś to miasto, że chciałabym tam pojechać choćby jutro :) Wszyscy którzy byli w Prace byli nią urzeczeni i opowiadali o niej w samych superlatywach. Musze ślubnego namówić na wycieczkę do Pragi, czasem można trafić na fajne okazje na Gruponie. A zakupów materiałowych nie poczyniłyście? Nie wierzę, że nie :> Napewno to temat na kolejny post :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na poprzedni :-)) Szaleństwo. A Praga nadaje się jak mało które miasto na wypad we dwoje... też planuje męża zabrać, albo on mnie:-)

      Usuń
  7. Zdecydowanie Praga jest urokliwa, też mam jeden weekend za sobą, ale to zdecydowanie za mało:) Niestety ja mam naprawdę sporo kilometrów:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he sporo to ja mam nad morze ,albo na Mazury :-)

      Usuń
  8. o jacie super fotki:-)) nie byłam jeszcze w Pradze ale moze następnym razem mnie zabierzesz....

    OdpowiedzUsuń