Powtórzę za Susanną ,jestem pełnokrwistą szmaciarą ,hłe hłę. Zamiast kupić sobie jakieś ciuchy ,odłożone pieniądze wydałąm ..no na co ?? Oczywiście na szmatki. Co najgorsze ,są tak piękne ,ze na razie to się na nie gapię,zamiast szyć i snuję plany ,........a z tego będzie portfelik,z tego Kotecek,z tego serca,z tego...
Kobieto ogarnij się!!!!!!! Do roboty!!!!!
.......
Dalej siedzę i się gapię.v.........
:-))))
Czy mówiłam już ,że kocham moją robotę????





'zasalałaś' kobieto :) ale nie dziwię się bo tkaniny są super!
OdpowiedzUsuńPiękne tkaniny. Nie umiem szyć ale widok stopki, materiałów, stolików do maszyn, kącików robótkowych, włóczek i drucików normalnie mnie odstresowuje. Kocham te widoki. To jakaś choroba chyba.
OdpowiedzUsuńO raaanyyyy! Jakie to wszystko pięęękne, cacane i takie słodkie. Boże, ja też jestem szmaciarą :))))!!!!!
OdpowiedzUsuńNo piękne jak cholera. :-)) ustawiam je sobie koło maszyny i dalej się gapię:-)
OdpowiedzUsuńWcale się nie dziwię! Przepiękne! Ja też uwielbiam się gapić na takie cudeńka! Ważne żeby człowiek się pogapił i coś z tego uszył:D
OdpowiedzUsuńCuda, cuda, ciekawi mnie, skąd się bierze taki materiał np. w panie albo gazety? U mnie też szmatkowo zawsze jakieś jest, ale ja już, łomatkobosko, nie mam czasu na szycie!!! Ale tyle mam pomysłów;) Nawet maszyny jeszcze nie mam, jak już wiesz;) ale mam mocne postanowienie - do ferii zimowych zakupić maszynę;)
OdpowiedzUsuń