W ogóle to w tym roku ogłosiłam strajk . Nie wydam na prezenty ani grosza,wszystkie robię/ szyję sama. Więc w planach jest kilka Anielice ,Kotecków ,zasłony z lnu i stado poduszkę,miliard gwiazdek i kosz serduszka. Na choinkę of course.
Anioł Barcelona- bo jak go szyłam ,to w kółko w jedynce puszczali Pectusa "To był sen, piękny sen
W Barcelonie, w San Andre
Coś mi mówi: ”Życie zmień!”
Tylko słońce, wino, śpiew
W sercu pusto, nie ma nic
To, co było, miało być
Tylko przyjaźń, która trawa
W Barcelonie, bliżej gwiazd"
No i się zrobił na hiszpańsko:-)




Jak za tildami nie przepadam, tak Twoje anioły są przepiękne! Urzekły mnie zwłaszcza ten różowy i w sukience w kropeczki :) Świetne!
OdpowiedzUsuńFajnie ze się podobają ,z tilda mają tylko sylwetkę ,resztę starałam się po swojemu:-)
UsuńNormalnie szaleństwo;) Kiedy ty śpisz w ogóle? Anioły piękne, a jakie zgrabne mają nóżki:)
OdpowiedzUsuńKiedyś tam śpię ,choć ostatni różnie bywa. Głównie cierpię na chroniczne niewyspanie. :-))
OdpowiedzUsuńMuszę zauważyć , że skrzydła tych aniołków są fenomenalne!
OdpowiedzUsuńDziękować,dzięki odpinanym skrzydłom Anielice na potrzebę chwili przeobrażają się w Księżniczki bądź Wróżki :-))
UsuńPrzepiękne anielice...jak bym tylko dorwała tkaninke cielista to chyba też strzelę jakąś tildę.
OdpowiedzUsuńMoni cieliste płótno to od Susanny z etasiemka.net. Genialne na maskotki i tilda. Zresztą jak większość co tam kupię :-)))
Usuńtak jeszcze kilka aniołów uszyjesz to sama sie w anioła zamienisz :-)
OdpowiedzUsuń