Siedziałam i dumałam ,co by tu uszyć ,jak ma wyglądać wiosenna " kolekcja". I inspirację znalazłam w....reklamie piwa. No tak . Znanego malinowego :-) a potem poszło . Unoszące się mgły nad polami siwym świtem, gwieździste zimowe niebo i surowy zmierzch. Ach jak poetycznie ^^ Rozpisywać się więc nie będę ,bo mnie szarość za oknem dobija I zabija we mnie wszystkie inne potrzeby ,oprócz pragnienia SŁOŃCA.
Wszystkie sukienki są mojego projektu. Proszę o nie kopiowanie :-)
Czerwony Kapturek
Surowy zmierzch
Siny poranek









Czerwony kapturek jest świetna.
OdpowiedzUsuńSukienki są super!!! Wszystkie. Koty też :)
OdpowiedzUsuńZawsze mnie zachwycały te takie ozdobne esy-floresy na Twoich projektach! Ta czerwona jest tak fajna, że tylko pogłębia moje rozgoryczenie, iż w chwili obecnej mogłabym w tej bajce robić jedynie za wilka a i to już po konsumpcji emetyki ;D
Poza tym zazdroszczę umiejętności szycia dzianin. W ogóle dzianin zazdroszczę, bo jak ja raz kupiłam na allegro, to się okazało, że to jest 100% plastik :)))
No proszę cię,teraz muszę coś wilkowego uszyć:-)) a swoją drogą to szyję te kiecki nawet na klientki rozmiar44 i świetnie wyglądają,bo ta dzianina nie opina jak druga skóra.
UsuńFakt, czerwona najśliczniejsza, i surowy zmierzch. W Czerwonym Kapturku mogłabym robić za babcię po zjedzeniu przez wilka. Na dzianinę trza glizzzdą być.
OdpowiedzUsuńJak Ci się mieszka na nowym?
U nas pada gęsty śnieg.
Meszka się wsiowo cudnie :-)) tylko pogoda tak do bani ,że nie mogę planów ogrodowych uskuteczniać. Ja to bym chyba ten śnieg wolała ,a to co u nas leci z nieba to chyba po drodze w błoto się zmienia. I nie nie trzeba być glizzzdą do moich dzianin. :-)))aż zrobię kiedyś zdjęcie na modelce....i nie wyjeżdżaj mi tu kochana z babcią :-)) bo szyję dla klientki sporo po szóstym krzyżyku, taką czerwoną hehe
UsuńA nie, ja nie mam oporów przed czerwonym, ani przed żadnym zresztą. Babcią w Czerwonym Kapturku mogłabym być, bo tak się czuję przy tej kaprawej pogodzie, chociaż wiekowo też mi nie daleko, ale jeszcze spoko, pofikam! Jak to nie trzeba glizzzdą być? Jak mam założyć ten fiuterał na siebie? Chyba na wdechu, w obciskających gaciach, gorsecie i broń Boże, nie siadamy!
UsuńPrzyjdzie czas i na ogród. Za tydzień.
PS. Dla mnie uszyj wilczą skórę.
UsuńHahah no Hana gdzie ja kurna wilka znajdę???
UsuńA pod Śnieżką gdzieś nie lotają?
UsuńNo coś nie latają,za to ktoś,gdzieś o niedźwiedziach godoł... Mam iść szukać??? :-)
UsuńNo, leć. Niedźwiedź nawet lepszy, bo większy.
UsuńJa też jestem zauroczona Czerwonym Kapturkiem! Uwielbiam kaptury, kapturki i wszelakie nakrycia głowy :D
OdpowiedzUsuńPiękne sukienki!
OdpowiedzUsuńJuż widzę jak NIE kopiują ;-) Nie powstrzymają się... Nie dziwię się zresztą - takie fajne pomysły...
Ania
To w związku z pytaniami " hej ,fajne sukienki,wyślij mi wzór !!" . Noo sorry....
UsuńA to już przesada :-)
UsuńWszystko rewelacyjne :) kocie zabawki aż żałuje,że nie mam komu ich podarować gdybym miała maleństwo na pewno chciałabym aby miało taką zabawkę. Sukienki - ta czerwona z kapturem genialny pomysł. A i gromadka sierściuchów urocza :)
OdpowiedzUsuń