czwartek, 12 kwietnia 2012

Fiuuuuuu nowe machiny i nowe kuwety ;-)

Co tu dużo pisać ;-) 
Wczoraj tak jakby był Mikołaj w kwietniu dla kotów i dla mnie o czym już pisałam ,dziś zilustruję
 Yamato majne  overlock -po przejściach ale jaka machina!
 i ten mechanizm nawlekania- origami to pikuś
 Babciowe DDR ;-))
 z perspektywy żelazka...
 Nju kuweten...wedle Kazia dziwny zapach wydaje
 można posiedzieć , tylko piwka brak
 Bimber WON!!!! do swojej kuwety ;-))a o 23.15 przypomniałam  sobie że dziś jest a raczej był 
DZIEŃ CZEKOLADY!!!!
więc mam 45 minut żeby nadrobić skutki sklerozy!!!! Nie ma to jak CZEKO CZEKO LADA!!!!


A na koniec zrobiłam torebki w takim cudnym morelowym kolorze ,że aż mnie oślepił ;-))
Pomarańczowa alcantra i czekoladowa skóra całkiem jak.....
Pomarańczowa czekolada haha
OrangeCat
 i świeży środek rodem z.....kto zgadnie??

A na koniec czarny charrrrakkkterrrr...

BlackCat
Czarna uszyta na zmówienie, mam nadzieję że się spodoba ;-)

1 komentarz: