sobota, 9 marca 2013

Jak załatwiłam Krasnala,czyli upajam się:-)

Pewna Hana rzuciła wczoraj tekst o krasnoludkach ,co zwężają złośliwie i po cichu ubrania w szafie. I potem człowiek wkłada kiecę a ona trzeszczy. I lipa! Wściekłość wpełza na lico ,zęby zgrzytają ,usta miotają kalumię ,łachy w kąt pizgnięte!!! A wszystkiemy winne wredne małoludy w paskudnych czerwonych czapach!!!
( broń Boże żeby winna była czekolada! )
I wczoraj nadszedł kres takiego gada szafowego,dostał w łeb i do kontenera szerokim łukiem poleciał z hukiem,tracąc po drodze gustowny kapelutek....po drodze w gębę dostał jelonek pomagier jego i sprawca szkód innych.
Tak, że droga Hano ,od dziś możemy się opychać ,a ubrania nikt nam nie będzie złośliwie zwężał:-))
I trochę widoków ,bo się wciąż nimi się upajam:-) zamek niestety utonął we mgle a nie chciało mi się lecieć pod mury...
Z tego mojego w założeniu szyciowego bloga ,trochę się zrobił życiowo - szyciowy. Wszyscy teraz odzielają tematy i nowe blogi zakładają ,a ja chyba nie . Bo w końcu jedno i drugie się wciąż przeplata. Bez tego życia nie było by szycia i odwrotnie ehh
Pozdrawiam serdecznie i czule z zamglonej wiochy :-)

Krasnal pokonany,a te hałdy śmieci to nie nasze!! Jeno po poprzednikach naszych...









20 komentarzy:

  1. Dziękuję, dziękuję Złoty Kocie! A dobrze mu tak, dziadowi! Jejku, co za ulga, nareszcie ktoś miał odwagę to zrobić! Dziewczyny, do lodówek! Do piekarników!
    I fajny zadaszony taras masz, i ogród zimowy, znaczy oranżerię. Będziesz mogła przez zimę pelargonie i inne takie sobie hodować. A to coś z szachulcem na przedostatnim zdjęciu, to co?
    Nie oddzielaj blogów, masz świętą rację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dom:-)),nie wiem któż tam mieszka ,ale dom piękny i cudnie odrestaurowany. W pobliżu jest jeszcze aktywna wiejska świetlica w szchulcu. Okazję śmierci krasnala uczciliśmy górą mielonych :-)

      Usuń
  2. Blogi nasze to życie nasze całe;))) Kocie, cieszę się razem z Tobą!!!!!!!!!! A Krasnoludkom mówimy zdecydowane NIE!!!
    Ps. a ten garnek to byłby pięknie wydekupażowany;) Uważaj, co wyrzucasz;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee no sorry,garnek ma potężną dziurę:-) do sekupażu mam już mały zbiorek ,jednak wciąż trwają poszukiwania konewki,classic vintage aluminium prima sort made by GS...

      Usuń
    2. Takich konewków pełno na pierwszym lepszym złomowisku i nawet nie wszystkie dziurawe!

      Usuń
    3. Ty wiesz ,że o takim źródle skarbów to nie pomyślałam ??????

      Usuń
  3. Też rzucił mi się w oczy, choć walczę z nałogiem zbieractwa:)
    Piękne zamglone widoki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garnek??? Co wy z tym garnkiem?? Mogę oddać ,lecz dziurę ma...

      Usuń
  4. Ale masz pikną chałupę, ja Cię......z widokami i tarasem. Kocham tarasy:)) Patrzyłam czyś Ty razem z tym krasnoludem nie pizgnęła czegoś drogocennego, jakiegoś gara żeliwnego, albo starej kamionki.......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jesteśmy zboczone wszystkie, jak jedna żona. Ja też uważnie przepatrzyłam tę górę śmieci!

      Usuń
    2. Porobię wam szczgółowe zdjęcia.....;p

      Usuń
  5. Heheheh i dobrze mu tak;)) Podzielam opinie poprzedniczek, dotyczące tarasu, jest cudowny! Już go widzę latem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musimy popracować nad rym betonem ,nie lubię,betonu. Ale mam qcynk na super stolarza,co za przyzwoite pieniądze robi . Marzą mi się okiennice i duży ganek z przodu....

      Usuń
  6. Naprawdę uważasz,że eliminacja jednego krasnala wystarczy, boje się ,że jest ich cała armia ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był krasnal nad krasnalami ,przywódca,Stalin ,Che Gevara, Mao ,Kim Dzong Il,Castro narodu krasnalów.....i teraz system padnie :-) ciuchy nie będ zwężane pokątnie hehe

      Usuń
  7. Nie rozdzielaj oj nie!!
    No to porządki solidne mieliście.

    OdpowiedzUsuń
  8. aaa i idę szukać swojego krasnala!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I w łeb go!!!.....
      Porządków nie koniec ,będzie potrzebny jeszcze jeden kontener. Jak opuszczalam mieszkanie to było tylko kilka worków na śmietnik ,ale nic nie zostawiałam dla następców.

      Usuń
  9. Oj, po prostu ludziska myśleli, że coś wam się z tego przyda... :-)))

    Zazdroszczę przeprowadzki, wciąż zazdroszczę...

    Tylko śnieg to tam chyba będziecie miewać do maja? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak zobaczylam tego krasnala od razu stanal mi przed oczami obrazek z "Amelii" i ten krasnal podrozujacy po calym swiecie. Moze i Twoj krasnal wyruszy na wycieczki i bedzie Ci kartki przysylal z miejsc egzotycznych :)

    OdpowiedzUsuń