środa, 29 lutego 2012

Idzie wiosna, czyli zmiany zaczynamy od koloru torebek

Skoro już wyciągnęłam maszynę ,to pojechałam. Wczoraj siedziałam do 2 w nocy ,ale uszyłam takie oto torby. Trochę wmieszał się recykling ,z braku normalnych materiałów, przetrzepałam strych i znalazła,: 2 skórzane spódnice z lat 80-tych ,jedne spodnie i kurtkę ,które ochoczo przerabiam na torbiszony. Wkurza mnie fakt ,że w tym kraju nie można kupić dobrej miękkiej skóry, bo większość to chała ściągana  z CHRL. Więc wobec powyższego planuję rajd na lumpeksy w poszukiwaniu odpowiednich środków twórczych. Skóra ,która była już noszona ,jeśli jest w dobrym stanie ,bosko się szyje , jest mięciutka i poddaje się jak materiał. Torebki wychodzą z niej właśnie takie "plastyczne". Ten model ,to moja wariacja na widziane w internecie torby hoobo. Zrobiłam sobie szablon i jazda. Ponieważ super się ją szyje, więc pewnie wyprodukuję ich trochę^^ -wszystko na razie robię n mojej starej JANOME MyStyle 100, trzeba zainwestować tylko w nową stopkę do szycia skóry, bo mi Kaziu gdzieś starą gwizdnął. No i w masażystę, bo tak mnie bolą plecy,że masakr. Taki efekt szycia-będę miała garba na starość :-) Muszę sobie jak najszybciej zrobić pracownię w sklepie ,bo inaczej w ogóle nie będę spała....
 Kaziu- wybitny fachman pomocnik i przycisk do materiału. ZAWSZE jak kroję to mi się uwali na szablonie...
 Służy również jako przycisk do papieru...
 Torba nr 1. Len + płótno w mega wiosenne kwiaty Bardzo pozytywna. Do krótkiego dodałam jeszcze długi pasek, do noszenia "na krzyż". Poniżej widać środek 

 A to wersja "recyklingowa" .Skóra ma fantastyczny zielony kolor, środek to również płótno. Z niego mam zamiar jeszcze uszyć sobie poszewki na poduszki na kanapę (Kanapa biała -będą pasować ;-)...
W ogóle w Jysku są świetne materiały, w kuponach 1,4m x 5m, w cenie ok 100zł za całość. Wyczaiłam tam świetny materiał na okrycie kanapy na lato ,materiał na poście w piękne angielskie róże (coś mam z tymi kwiatami ostatnio cholera to chyba ich brak w naturze.) A druga kopalnia świetnych i tanich materiałów to IKEA, resztki wyprzedają w fantastycznych cenach. Wybieram się tam w sobotę trochę im magazyn  ogołocić.
Dziś jak wrócę do domu o 18 tej to pewnie też się dorwę do maszyny, bo już mm pomysł na następne torby.
No i w sumie to dobrze ,że nie kupiłam overloca w Lidlu ,bo koleżanka kupiła i dramat. Zepsuł się po tygodniu :p. Wybrałam już overlocka Janome ale cena 1200.....więc pewnie trochę poczekam.

2 komentarze:

  1. Ciekawe, na co Kaziowi stopka do skóry? Będzie sobie sakiewki z myszek szył po nocach? :-)
    Mam nadzieję, że moja maszyna nie podzieli losu overlocka :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boże mam nadzieję ,że nie, to ponoć overlocki taka chała.
      Kaziu ostatnio przechodzi samego siebie...to chyba ten marzec...

      Usuń