Prototyp jest znów recyklingowy ,czyli zamsz ze spódnicy, i płótno zasłonowe ,ale forma wyszła całkiem całkiem .To taka wariacja na temat torby "zakupowej. Czyli dużo miejsca i wygody. Zależy mi żeby sama torba nie była ciężka ,dlatego zastanawiam się nad alcantrą, sztuczny zamsz ,lekko usztywniony ,ale za to w bardzo energetycznych kolorach. I chyba będzie jeszcze długi pasek ,dopinany do noszenia na skos.
oczywiście proces twórczy nie może odbyć się bez stosownej obecności, Kaziu tym razem wsadził tyłek w igły.
wymemlał zamek
i przybił gwoździa....
torba wyszła takowa, wymiary 35 x 39 cm, uszy pozwalają nosić ją n ramieniu
w środku dwie kieszonki, na komórkę ,itp oraz smycz do kluczy- jeden ruch i mamy je w ręce bez grzebania....uwielbiam to rozwiązanie ;-)
jest też kieszonka na zamek
oraz kosmetyczka...
tylko zdjęcia słabe bo aparatem z telefonu. Co ja bym dała za dobry aparat z zewnętrzną lamą błyskową...eh







śliczna torba :) zazdroszczę strychowych zasobów i talentu :)
OdpowiedzUsuń