niedziela, 18 maja 2014

Poranek pomidorowy

Wtać rano mimo lekkiego kaca.( KSW)...
Nagimnastykować się nad zdrowym i pięknym śniadaniem.
I przyjarać sobie grzanki....true:)
A odkryłam ostatnio bruschette i jestem zgubiona
Robię tak:
Kilka pomidorów dojrzałych bez skórki, same twarde części ,kroimy drobno. Można użyć pomidorków cherry albo koktailowych . Wtedy je po prostu na ćwiartki kroimy w całości.
Garść świeżej posiekanej bazylii.
Sól ,pieprz, ewentualnie ja ktoś lubi ząbek czosnku.
Mieszamy i zalewamy oliwą tak aby przykryła pomidory.
Ja to uwielbiam z grzankami natartymi ząbkiem czosnku ,odrobiną ( eeee czasem więcej) masła ,serem polish mozarella.
Jestem w niebie:)
I kawa przytargama z Lwowa parzona w czajniku. Po takiej nikt nie wróci do rozpuszczalnej. Mogę mieć echo i wiatr w lodówce ,ale jak by mnie ktoś odciął od dobrej kawy ,albo herbaty....
Całe szczęście na Ukrainie bardzo dobra kawa ,czy świetna sypana herbata jest w cenie naszej najgorszej z dyskontu . Uwielbiam earl greya.
Miłego dnia :)



9 komentarzy:

  1. O, te grzaneczki to lubisz tak konkretnie przypieczone:)))
    Pomidory też uwielbiam, od kawy chyba jestem uzależniona.
    Miłego dzionka i Tobie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przypieczone, i owszem ,ale nie aż TAK :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aleś mnie Królowo podjarała! Idę coś sobie zjeść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a o 23 piekłam wczoraj kruche z rabarbarem.....

      Usuń
  4. Pychota ! Też uwielbiam earl greya. W tamtym roku koleżanka mi przwiozła ze Stanów całą dużą puchę. Tak dobrego earl greya jeszcze nigdy w życiu nie piłam, tak że sama sobie wydzielam :) bo w tym roku ta koleżanka do Stanów nie leci Niedawno jadłam cóś takiego : starty na tarce o dużych oczkach żółty ser (chyba gouda) + majonez + wciśnięty czosnek (sporo) - wymieszać. Pokroić nieobierane pomidory w grube - 1-1,5cm plastry, i na to tę pastę. I nic więcej nie trzeba do szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o rany...uwielbiam ;) i chrzanic ten milion kaloriiiii

      Usuń
  5. Pomidory w każdej postaci uwielbiam. Jak zemrę to mi mają na pominiku stawić pomidory, zamiast wiązanek:P)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez, pomidory wszelakie . zrób sobie to coś ,ja odpadłam ,robię to teraz cały czas

      Usuń
  6. Bruschetta jest pyyyycha... ale mi ząbek czosnku nie wystarcza... niestety często idę na łatwiznę i nawet pomidorów nie obieram tylko całego kroje;)

    OdpowiedzUsuń