Tak sobie siedzę i dumam. Co mi się ostatnio często zdarza ,ach te myślenie. Niektórzy udowadniają ,że jest przereklamowane, ale ja wciąż je doceniam^^
Myślę sobie o rozbieżnościach i rozpiętościach tego co tu szyję. Od pięknej hiszpańskiej kreacji na wielki koncert ,po zgrzebną kiecę z naturalnego ,ręcznie tkanego lnu, połączoną z lnianą dzianiną ,również ręcznie robioną ( od nitki po konkretne kawałki robione na maszynie do dziewialniczej) . A po środku czarna sukienka ,z dziwnego lnu połączona z czarną dzianiną lnianą. Fajna wyszła, a robiłam ją na " pałę" bez żadnego wykroju:) . Zresztą ,każda z tych sukienek powstaje bez żadnego wykroju, na gorąco
A w między czasie muszę trzasnąć rolety rzymskie ze starej ikeowskiej firanki.....




Zdecydowanie wybieram worek pokutny. Obecnie tylko w takim mi do twarzy:)))
OdpowiedzUsuńMnemo, mnie też:(
OdpowiedzUsuńAle przyznać trzeba, Królowo, że śliczne, zwłaszcza czerwona - jak z Pretty Woman! A z czego ona uszyta? Też z lnu?
Czerwona jest w fazie szycia ,bo to dopiero początek, ona będzie cała falbaniasta. Z wiskozy i szyfonu. Wiadomo nie do latania na codzień :)
OdpowiedzUsuńA worków pokutnych będzie multum ,mam całą bele do uszycia
Worek, worek i jeszcze raz worek!!!!!!!!!! On jest bardzo elegancki!
OdpowiedzUsuńSzyj worki, szyj! Dużo, dużych worków! I namiociki!
OdpowiedzUsuńCzerwona cudna. Jak ja lubię taki styl.
OdpowiedzUsuńDla mnie teraz to też już tylko worek , a mam takie piękne sukienki , które mi szyła znajoma krawcowa.
Ale cholerne krasnoludy chyba mi je zmniejszyły , bo w żadna nie wlezę buuuuu..
A wyrzucić szkoda:(((
ja też chcę taki worek!!!!
OdpowiedzUsuńGardenia ,całe szczęście, że chociaż Ty odrobinę się czerwoną zachwyciłaś bo bym się załamała.
OdpowiedzUsuńChcecie pokutne worki??? No problem.
Kto chce ten zamawia :)
Żebym ja w taką czerwoną wlazła, to bym se od razu obstalowała, a tak to się mogę tylko do zdjęcia oblizywać.
UsuńAa a po 15 będę prawie tydzień w Posen na jakimś Jarmarku....
OdpowiedzUsuńNo cośty!!! Zaraz napisz gdzie i jak, mus sie zobaczyć!!! Pokutny worek chcę i zamawiam - nie żarcę wcale;)))
UsuńJa też jestem bardzo ciekawa tej czerwieni :) Szyj prędzej i pokazuj fotki :)
OdpowiedzUsuńCzerwona jest cudna! Nie rozstawałabym się z nią...
OdpowiedzUsuńNo jak to, Królowo? Pierwsza zachwyciłam się czerwoną!
OdpowiedzUsuńo matko, czerwona jest idealna....ale mnie martwi inna rzecz, zuepłnie nie wiem czemu jakoś tak przegapiam Twoje posty ostatnio :(
OdpowiedzUsuńCzerwona jeszcze sie robi, pokaże wam efekt końcowy :)
UsuńNie martw się ja ostatnio wszystko przegapiam